Aconcagua, 19 XII 2007, fot. Roberto CastilloTrekking na Aconcaguę, 3 II 2007, fot. Bartlomiej WroblewskiNa szczycie Aconcagui, 12 II 2007, fot. Bartlomiej WroblewskiWidok z Aconcagui, 12 II 2007, fot. Bartlomiej Wroblewski

Aconcagua

Przez Amerykę Południową do Patagonii i Ziemi Ognistej

Wspinaczka na Aconcaguę była najważniejszą częścią niemal dwumiesięcznej wyprawy do Ameryki Południowej w 2007 r. Rozpoczęła się ona w San Paulo w Brazylii. W drodze na najwyższą górę Ameryki Południowej stacjami podróży były: wodospady Iguazu na granicy brazylijsko-argentyńskiej, Colonia del Sacramento w Urugwaju oraz Buenos Aires w Argentynie. Po zakończonej wspinaczce przez kilka tygodni podróżowałem przez Patagonię i Ziemię Ognistą.

W pewnym sensie było to drugie podejście do Aconcagui. Dekadę wcześniej w marcu 1998 r. wraz z Witkiem Szczucińskim wspinałem się w Andach. Pierwotnie celem naszej wyprawy miała być właśnie najwyższa góra Ameryki Południowej, ale ze względu na spodziewaną niepogodę zdecydowaliśmy się ostatecznie na zdobywanie najwyższego szczytu Boliwii - Sajamy (6.542 m n.p.m.).

Cerro Aconcagua

Aconcagua jest najwyższym szczytem Ameryki Południowej i obu Ameryk, a także półkuli południowej i półkuli zachodniej. Jest także najwyższą poza Azją górą świata. Wznosi się na wysokość 6.962 m n.p.m. Aconcagua leży w Andach Południowych w Kordylierze Głównej. Znajduje się 112 km na północny zachód od Mendozy, stolicy argentyńskiej prowincji o tej samej nazwie. W odległości 15 km od szczytu przebiega granica argentyńsko-chilijska.

Nie ma pewności skąd wzięła się nazwa góry. Przypuszcza się, że może ona pochodzić z języka araukańskiego, gdzie Aconca-Hue odnosi się do rzeki Aconcagua i oznacza „pochodzący z drugiej strony”. Być może jednak nazwa pochodzi z języka Indian Keczua, gdzie Acon Cahuak znaczy tyle co „Kamienny Strażnik”, a Anco Cahuac ”Biały Strażnik”.

Spekuluje się, że szczyt mógł być zdobyty przez rdzennych mieszkańców Ameryki. Jednak pierwsze udokumentowane wejście należy do szwajcarskiego alpinisty Matthiasa Zurbriggena, który zdobył Aconcaguę dnia 14 I 1897 r. Pierwszymi polskimi zdobywcami byli w 1934 r. członkowie pierwszej krajowej wyprawy andyjskiej: Stefan Daszyński, Konstanty Jodko-Narkiewicz, Stefan Osiecki i Wiktor Ostrowski. Wytyczyli oni nową drogę na szczyt od strony wschodniej nazwanej później na ich cześć „Lodowcem Polaków. Najtrudniejszą południową ścianę góry pokonała Wanda Rutkiewicz w 1985 r.

Formalności i ostatnie przygotowania do wyprawy

Wspinaczka na Aconcaguę zaczyna się zwykle w Mendozie, gdzie dotarłem rano 1 lutego 2007 r. Odwiedziny tego miasta są konieczne, ponieważ Permiso de Ascenso można otrzymać jedynie w siedzibie Parku Narodowego Aconcagua. W Mendozie spotkałem wyprawę alpinistów z Trójmiasta, z którymi w pierwszych dniach wyprawy współpracowałem.

Po uzyskaniu pozwolenia tego samego dnia wyruszyliśmy autobusem do  Puenta del Inca. Jest to niewielka andyjska wioska położona na wysokości 2.740 m n.p.m. Puenta del Inca znana jest z naturalnego mostu skalnego na górskiej rzece Vacas. Jego szkice miał już w 1835 r. wykonać Karol Darwin w czasie swojej podróży dookoła świata. Wioska stanowi także bazę wypadową dla wypraw na Aconcaguę. Wspinacze wynajmują muły, które przenoszą część sprzętu i jedzenia do jednego z obozów w górach. Jak typowy osioł wynająłem rankiem 2 lutego pół muła i byłem gotów do rozpoczęcia wyprawy.

Wspinaczka na Aconcaguę

2-3 lutego. Trekking do Plaza de Mulas. Lżejszy o 20 kg, wciąż jednak z 20 kg plecakiem 2 lutego przekroczyłem wraz ze wspomnianymi znajomymi granice Parku Narodowego Aconcagua. Drogę do Plaza de Mulas pokonuje się w dwa dni. Pierwszego dnia po kilku godzinach dociera się do obozu Confluencia (3.380 m n.p.m.), a kolejnego po ciężkiej całodniowej wędrówce do Plaza de Mulas (4.200 m n.p.m.). Do trekkingu do Plaza de Mulas podszedłem odpowiedzialnie taszcząc z sobą cały niezbędny w górach ekwipunek. Okazało się to niekonieczne, ale wysiłek ten czułem w kolejnych dniach.

4-8 lutego. Aklimatyzacja w Plaza de Mulas i eskapady w górę. Plaza de Mulas to górskie miasteczko. Podobno to drugi po Evereście największy na świecie obóz wspinaczkowy. Przez pierwsze dwa dni poddawałem się aklimatyzacji biernej na terenie obozu, a w kolejnych dwóch robiłem wycieczki w kierunku kolejnego obozu Nido de Condores (5.200 m n.p.m.).

9 lutego. Wspinaczka do Nido de Condores.

10-11 lutego. Aklimatyzacja w Nido de Condores i eskapady w górę. Od początku czułem się dobrze, ale zdawałem sobie sprawę z osiągniętej wysokości. Nie wiedziałem także, jak będzie się dalej zachowywał mój organizm. Pierwszego dnia zrobiłem sobie dzień odpoczynku, a drugiego wszedłem kilkaset metrów wyżej do obozu Berlin (5.830 m n.p.m.).

12 lutego. Atak szczytowy. Dzień rozpoczął się wcześnie o godz. 2.00 nad ranem. Po zjedzeniu śniadania i przygotowaniu herbaty na drogę po godz. 3.00 ruszyłem w drogę. Zaczynało świtać, gdy po około dwóch godzinach wspinaczki dotarłem do obozu Berlin. Było zimno i mglisto. O ile pamiętam mimo wysokości dopisywał mi apetyt. Po drugim śniadaniu ruszyłem w dalszą drogę. Pogoda była nienajlepsza. Mocno wiało, padał śnieg. Rozważałem wycofanie się z powrotem do Nido de Condores. Na szczęście, gdy dotarłem do Independencia (6300 m n.p.m.) nastąpiła zmiana pogody. Około południa rozpogodziło się, wyszło słońce, przestał wiać wiatr. Przez resztę dnia pogoda była idealna. Na kilkadziesiąt metrów przed szczytem poczułem osiągniętą wysokość. Brak tlenu  powoduje, że człowiek czuje się jak gdyby miał 39 stopni gorączki. Pamiętam, że podobnie mój organizm reagował na ostatnim odcinku przed zdobyciem wierzchołka Elbrusa w 1998 r. Także tym razem uczucie to minęło po kilku-kilkunastu minutach. O godz. 16.00 byłem na szczycie (6.962 m n.p.m.). Pogoda była idealna, widoki pocztówkowe. Schodząc do Nido de Condores wiedziałem, że następna wyprawa będzie na McKinley.

13 lutego zejście do Plaza de Mulas.

14 lutego zejście do Puenta del Inca.

Prawdopodobnie z wszystkich dotychczasowych szczytów Korony Ziemi samotna wyprawa na Aconcaguę była najtrudniejsza.

 

Kilka innych fotografii z podróży przez Amerykę Południową w 2007 r.

 

*Fotografie własne, z wyjątkiem w pokazie slajdów ”Aconcagua”, 19 XII 2007, fot. Roberto Castillo, a także „Aconcagua – Normal Route”, 2002, ryc. Silvano Dossan, uzyskanych via Wikimedia Commons.

Opracowanie: Bartłomiej Wróblewski
Opublikowano: 7 III 2012 r.

Propozycja cytowania: Bartłomiej Wróblewski, Aconcagua, (na:) www.7szczytow.pl, stan 7 III 2012 r.

Everest widziany z Tybetu, fot. mamahoohooba

Partnerzy wyprawy na Everest 2013 (strona południowa)

Partnerzy wyprawy na Masyw Vinsona 2012

Partnerzy wyprawy na Everest 2012 (strona północna)

© 7SZCZYTÓW.PL